1 maja 2026 r. upływa termin, który dla wielu lekarzy i lekarzy dentystów wykonujących zawód w Polsce w uproszczonych trybach może okazać się datą graniczną. Chodzi o obowiązek przedłożenia właściwej okręgowej radzie lekarskiej dokumentu poświadczającego znajomość języka polskiego minimum na poziomie B1. Sankcja to utrata prawa wykonywania zawodu lekarza.

Problem dotyczy przede wszystkim lekarzy, którzy uzyskali zgodę Ministra Zdrowia na wykonywanie zawodu w trybie uproszczonym. Przykładowo: warunkowym, covidowym, uchodźczym albo na określony zakres czynności zawodowych, czas i miejsce zatrudnienia.
W praktyce większość spraw będzie dotyczyć lekarzy z Ukrainy, ale przepisy nie ograniczają się wyłącznie do nich. W tym wpisie mówimy szerzej: o lekarzach obcokrajowcach, którzy uzyskali uprawnienia zawodowe poza standardową ścieżką pełnego prawa wykonywania zawodu.
Najważniejsze jest jedno: brak dokumentu językowego po 1 maja 2026 r. może rodzić katastrofalne skutki. Mogą to być działania okręgowej rady lekarskiej albo jej przewodniczącego zmierzających do wygaszenia, cofnięcia czy nawet faktycznego odebrania prawa wykonywania zawodu. Lekarz nie jest bezbronny.

W ocenie Kancelarii każde takie rozstrzygnięcie albo czynność powinny podlegać kontroli w trybie administracyjnym lub sądowoadministracyjnym. W zależności od formy działania izby może chodzić o odwołanie do Naczelnej Rady Lekarskiej, skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Mogą to być też wniosek o wstrzymanie wykonania uchwały albo zarządzenia, jak również skarga na czynność materialno-techniczną.

Najważniejsze w skrócie

Termin: 1 maja 2026 r.

Obowiązek: przedłożenie dokumentu potwierdzającego znajomość języka polskiego minimum na poziomie B1.

Ryzyko: utrata prawa wykonywania zawodu lekarza albo lekarza dentysty.

Problem praktyczny: izby lekarskie różnie oceniają certyfikaty, zaświadczenia i dokumenty wystawiane przez szkoły językowe.

Możliwość obrony: zaskarżenie rozstrzygnięcia albo czynności izby lekarskiej. W razie potrzeby może to być również wniosek o wstrzymanie wykonania.

Kancelaria prowadzi takie sprawy. Wynagrodzenie za obsługę etapu odwoławczego i sądowoadministracyjnego wynosi 9 900 zł brutto.

  1. Kogo dotyczy obowiązek przedłożenia dokumentu językowego?
  2. Co wynika z art. 30 ust. 4 ustawy z 15 maja 2024 r.?
  3. Czy termin 1 maja 2026 r. zostanie przesunięty?
  4. Czym jest dokument potwierdzający znajomość języka polskiego na poziomie B1?
  5. Certyfikat, zaświadczenie, szkoła językowa, NAWA — gdzie powstają problemy?
  6. Co mogą zrobić okręgowe rady lekarskie po 1 maja 2026 r.?
  7. Czy uchwałę, zarządzenie albo czynność izby lekarskiej można zaskarżyć?
  8. Czy zaskarżenie rozstrzygnięcia chroni lekarza przed utratą pracy?
  9. Co zrobić po doręczeniu uchwały albo zarządzenia?
  10. Doświadczenie Kancelarii w sprawach lekarzy spoza UE
  11. Wynagrodzenie Kancelarii i procedura przyjęcia sprawy
  12. FAQ

Kogo dotyczy obowiązek przedłożenia dokumentu językowego?

Obowiązek dotyczy lekarzy i lekarzy dentystów, którzy uzyskali zgodę na wykonywanie zawodu lekarza albo lekarza dentysty w uproszczonych trybach, na podstawie wniosków złożonych do dnia 24 października 2024 r.

W praktyce chodzi przede wszystkim o osoby, które wykonywały lub wykonują zawód w Polsce na podstawie:

  • warunkowego prawa wykonywania zawodu,
  • prawa wykonywania zawodu na określony zakres czynności zawodowych, czas i miejsce zatrudnienia,
  • decyzji Ministra Zdrowia wydawanych w trybie uproszczonym,
  • rozwiązań wprowadzonych w okresie COVID-19,
  • rozwiązań związanych z konfliktem zbrojnym na terytorium Ukrainy.

Wielu lekarzy wykonywało zawód przez kilka lat. Lekarze Ci pracują w szpitalach, przychodniach, oddziałach ratunkowych, poradniach specjalistycznych, odbywało dyżury i faktycznie funkcjonowało w polskim systemie ochrony zdrowia. Często są to osoby, które mają za sobą bardzo duże doświadczenie zawodowe, ale uzyskały uprawnienia w Polsce w uproszczonym trybie.

I właśnie wobec tych osób ustawodawca wprowadził obowiązek przedstawienia dokumentu potwierdzającego znajomość języka polskiego minimum na poziomie B1.

Kluczowy przepis to art. 30 ust. 4 ustawy z dnia 15 maja 2024 r. o zmianie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niektórych innych ustaw.

Przepis ten wskazuje, że osoby, które uzyskały zgodę na wykonywanie zawodu lekarza albo lekarza dentysty w określonych trybach, na podstawie wniosku złożonego do dnia 24 października 2024 r., są obowiązane do przedłożenia właściwej okręgowej radzie lekarskiej dokumentu poświadczającego znajomość języka polskiego w terminie do dnia 1 maja 2026 r.

Najistotniejszy fragment przepisu to końcówka: „pod rygorem utraty prawa wykonywania zawodu lekarza albo lekarza dentysty”.

To sformułowanie będzie teraz osią wielu sporów.

Z jednej strony okręgowe rady lekarskie mogą twierdzić, że po 1 maja 2026 r. lekarz, który nie przedłożył dokumentu językowego, traci prawo wykonywania zawodu. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że lekarz uzyskał wcześniej określone uprawnienie zawodowe na podstawie decyzji Ministra Zdrowia i uchwały organu samorządu lekarskiego. Takie uprawnienie nie powinno być usuwane z obrotu prawnego w sposób dowolny, automatyczny i pozbawiony realnej kontroli.

W sprawach tego rodzaju znaczenie będą miały między innymi:

  • zasada trwałości decyzji administracyjnych,
  • odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego,
  • art. 16 k.p.a.,
  • zasada zaufania obywatela do państwa,
  • konstytucyjna zasada ochrony praw nabytych,
  • zasada proporcjonalności,
  • art. 2 Konstytucji RP,
  • art. 7 Konstytucji RP,
  • art. 77 Konstytucji RP,
  • prawo do kontroli sądowej działania organu publicznego.

Nie oznacza to, że w każdym przypadku lekarz automatycznie wygra sprawę. Oznacza natomiast, że każde rozstrzygnięcie izby lekarskiej powinno zostać ocenione indywidualnie: kto je wydał, w jakiej formie, na jakiej podstawie prawnej, z jakim uzasadnieniem, z jakim pouczeniem, czy po przeprowadzeniu postępowania, czy bez postępowania, czy z zachowaniem prawa strony do udziału w sprawie.

Celowo nie opisujemy w tym miejscu szczegółowych zarzutów, które mogą być formułowane w odwołaniach i skargach. Blog Kancelarii czytają nie tylko lekarze, lecz także organy samorządu lekarskiego. Nie widzimy powodu, aby przedwcześnie dostarczać izbom lekarskim instrukcję poprawiania własnych rozstrzygnięć.

Czy termin 1 maja 2026 r. zostanie przesunięty?

W ostatnich dniach kwietnia pojawiły się informacje prasowe dotyczące możliwego przedłużenia terminu na przedłożenie dokumentów potwierdzających znajomość języka polskiego. Według tych informacji rozważana jest zmiana przepisów i przesunięcie terminu o rok.

Ten przekaz niestety zrobił wiele złego.

Część lekarzy, którzy byli na ostatniej prostej — mieli zaświadczenie, czekali na certyfikat, kompletowali dokumenty albo byli w kontakcie ze szkołą językową — zaczęła rezygnować z dalszego dosyłania dokumentów do izb lekarskich. To może być poważny błąd.

Na dzień 30 kwietnia 2026 r. termin ustawowy nadal wynosi 1 maja 2026 r. Sam fakt prowadzenia prac nad ustawą nie zmienia obowiązującego prawa. Projekt ustawy, nawet rządowy, nie jest jeszcze ustawą. Aby zmienić termin, potrzebne są kolejne etapy procesu legislacyjnego: prace w Sejmie, trzy czytania, Senat, podpis Prezydenta RP i publikacja ustawy. Trudno racjonalnie zakładać, że cały ten uproces zostanie zakończony przed 1 maja 2026 r., jeżeli projekt został skierowany do Sejmu dopiero w drugiej połowie kwietnia, a informacja o pozytywnym zaopiniowaniu projektu ustawy przez komisję ds. zdrowia pojawiła się w przestrzeni medialnej 28 kwietnia 2026 r.

Dlatego do czasu wejścia w życie nowelizacji należy przyjmować, że datą graniczną pozostaje 1 maja 2026 r. Sankcja to utrata prawa wykonywania zawodu lekarza

Nie oznacza to jednak, że ewentualna nowelizacja będzie bez znaczenia.

Jeżeli lekarz nie zdał egzaminu przed 1 maja 2026 r., nie podszedł do egzaminu albo nie zdążył uzyskać dokumentu i otrzyma po 1 maja rozstrzygnięcie o wygaszeniu prawa wykonywania zawodu, skreśleniu z listy albo inną czynność izby lekarskiej, późniejsza zmiana przepisów może mieć znaczenie w postępowaniu odwoławczym. Organ odwoławczy, którym w wielu sprawach będzie Naczelna Rada Lekarska, zasadniczo ocenia sprawę według stanu prawnego aktualnego na dzień orzekania w postępowaniu odwoławczym, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej.

Praktyczna rada jest więc następująca: lekarz, który spodziewa się doręczenia rozstrzygnięcia ORL po 1 maja 2026 r., powinien bardzo uważnie kontrolować korespondencję. Nie należy ignorować przesyłek z izby lekarskiej. Jeżeli jednak przesyłka zostanie awizowana, warto wykorzystać cały dopuszczalny termin jej odbioru i odebrać ją ostatniego dnia. Nie chodzi o ukrywanie się przed korespondencją. Chodzi o rozsądne wykorzystanie terminów procesowych, ponieważ każdy dzień może mieć znaczenie dla późniejszego postępowania odwoławczego.

Czym jest dokument potwierdzający znajomość języka polskiego na poziomie B1?

Minister Zdrowia ogłosił wykaz dokumentów poświadczających znajomość języka polskiego minimum na poziomie B1. W praktyce najczęściej chodzi o dokument potwierdzający zdanie egzaminu z języka polskiego jako obcego na poziomie B1 lub wyższym, przeprowadzonego zgodnie z przepisami ustawy o języku polskim przez uprawniony podmiot.

Istotne jest, aby egzamin był zorganizowany przez podmiot wpisany na właściwą [lista podmiotów] uprawnionych do organizowania egzaminów z języka polskiego jako obcego. Z przedmiotowej listy uprawnionymi do przeprowadzenia egzaminów są te podmioty, które mają swoją siedzibę w Polsce.

Sama nazwa „certyfikat B1” bywa jednak myląca. Nie każdy dokument zatytułowany „certyfikat” musi spełniać wymogi przepisów i komunikatu Ministra Zdrowia. Ocenie podlega między innymi:

  • kto przeprowadził egzamin,
  • czy podmiot był uprawniony w dniu egzaminu,
  • czy główna siedziba podmiotu znajduje się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,
  • czy dokument potwierdza poziom B1 albo wyższy,
  • czy wynika z niego pozytywny wynik egzaminu,
  • czy dokument dotyczy języka polskiego jako obcego,
  • czy nie jest to jedynie zaświadczenie o uczestnictwie w kursie.

To ostatnie rozróżnienie jest szczególnie ważne. Dokument potwierdzający uczęszczanie na kurs języka polskiego nie jest tym samym co dokument potwierdzający pozytywny wynik egzaminu.

Certyfikat, zaświadczenie, szkoła językowa, NAWA — gdzie powstają problemy? Czy naprawdę lekarzowi grozi utrata prawa wykonywania zawodu lekarza ?

W praktyce pojawiło się kilka grup problemów.

Pierwsza grupa to lekarze, którzy mają już certyfikat B1 albo wyższy i złożyli go w izbie lekarskiej. Wydawałoby się, że jest to sytuacja najprostsza. Tymczasem także tutaj niektóre izby lekarskie żądają dodatkowych wyjaśnień albo zaświadczeń o zdanym egzaminie.

Druga grupa to lekarze, którzy zdali egzamin, ale nie otrzymali jeszcze wydrukowanego certyfikatu. Komunikat Ministra Zdrowia dopuszcza w takiej sytuacji możliwość przedstawienia zaświadczenia wydanego przez uprawniony podmiot organizujący egzamin, z którego wynika, że dana osoba przystąpiła do egzaminu i uzyskała wynik pozytywny oraz oczekuje na druk certyfikatu.

Trzecia grupa to lekarze, których zaświadczenia są kwestionowane dlatego, że szkoła językowa nie wskazała wprost, czy wynik egzaminu był pozytywny. To bardzo praktyczny problem. Zaświadczenie może wyglądać profesjonalnie, zawierać pieczątkę, podpis, datę i nazwę egzaminu, ale jeżeli nie wynika z niego jednoznacznie pozytywny wynik, izba może uznać je za niewystarczające.

Czwarta grupa to lekarze, którzy posługują się certyfikatami lub zaświadczeniami wydanymi przez podmioty mające siedzibę poza Polską. Takie dokumenty są i będą kwestionowane, jeżeli nie spełniają wymogu wynikającego z wykazu dokumentów ogłoszonego przez Ministra Zdrowia, w szczególności wymogu dotyczącego głównej siedziby podmiotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Piąta grupa to lekarze, którzy nie zdali egzaminu albo w ogóle do niego nie podchodzili, ponieważ nie wiedzieli o obowiązku przedłożenia dokumentu do dnia 1 maja 2026 r. W tych sprawach sytuacja będzie trudniejsza, ale nie oznacza to automatycznie, że nie ma żadnych argumentów procesowych. Wszystko będzie zależało od treści rozstrzygnięcia izby, podstawy prawnej, sposobu działania organu oraz ewentualnych zmian legislacyjnych.

Szósta grupa problemów dotyczy relacji szkoły językowe — NAWA — izby lekarskie. W ostatnich tygodniach pojawiały się praktyczne trudności z uzyskiwaniem dokumentów, zatwierdzaniem wyników, wydawaniem certyfikatów i uzyskiwaniem jednoznacznych zaświadczeń. Lekarz nie zawsze ma realny wpływ na tempo obiegu dokumentów pomiędzy podmiotami egzaminującymi a instytucjami odpowiedzialnymi za formalne potwierdzenie wyniku.

Do tego dochodzi jeszcze jeden problem: każda izba lekarska może podejść do dokumentów inaczej.

Z naszej praktyki wynika, że niektórym izbom wystarcza zaświadczenie o pozytywnym wyniku egzaminu. Niektóre wymagają wyłącznie certyfikatu. Inne po przedłożeniu certyfikatu żądają jeszcze dodatkowego zaświadczenia o zdanym egzaminie. Z punktu widzenia lekarza jest to sytuacja skrajnie niekomfortowa, bo ten sam dokument może zostać zaakceptowany w jednej izbie, a zakwestionowany w innej.

Ten brak jednolitej praktyki będzie miał znaczenie również po 1 maja 2026 r. Skoro izby różnie podchodzą do certyfikatów i zaświadczeń, można się spodziewać, że różne będą również formy rozstrzygnięć wydawanych wobec lekarzy, którzy dokumentów nie złożyli albo których dokumenty zakwestionowano.

Utrata prawa wykonywania zawodu lekarza: Co mogą zrobić okręgowe rady lekarskie po 1 maja 2026 r.?

Na dzień 30 kwietnia 2026 r. nie jest jeszcze znana jednolita praktyka okręgowych izb lekarskich. Pierwsze rozstrzygnięcia pojawią się dopiero po 1 maja 2026 r.

Możliwe są różne scenariusze.

Izba może podjąć uchwałę o skreśleniu lekarza z listy członków izby. Może pojawić się uchwała o stwierdzeniu utraty albo wygaśnięcia prawa wykonywania zawodu. Możliwe jest zarządzenie przewodniczącego albo prezesa okręgowej rady lekarskiej. Nie można też wykluczyć sytuacji, w której izba podejmie czynność materialno-techniczną, polegającą na zmianie danych w rejestrze, zablokowaniu statusu PWZ albo odnotowaniu utraty uprawnienia bez klasycznej uchwały.

Każda z tych form może wymagać innej reakcji procesowej.

Inaczej zaskarża się uchwałę. W inny sposób reaguje się na zarządzenie. Jeszcze inną drogą jest skarga na czynność materialno-techniczną. Odrębnym narzędziem jest wniosek o wstrzymanie wykonania aktu, jeżeli rozstrzygnięciu nadano rygor natychmiastowej wykonalności albo jeżeli organ twierdzi, że rozstrzygnięcie działa od razu.

Dlatego po doręczeniu dokumentu z izby lekarskiej kluczowa jest szybka analiza jego treści. Chociaż merytorycznie rozstrzygnięcie będzie stanowić o Utracie prawa wykonywania zawodu lekarza to jego forma i autor determinują rodzaj środka odwoławczego. Nie wystarczy samo zdanie: „izba zabrała mi PWZ”. Trzeba ustalić, co dokładnie doręczono, kto to podpisał, jaka jest podstawa prawna, jakie jest pouczenie i czy wskazano środek zaskarżenia.

Czy uchwałę, zarządzenie albo czynność izby lekarskiej przewidujące Utratę prawa wykonywania zawodu lekarzamożna zaskarżyć?

Tak. Co do zasady każde rozstrzygnięcie albo czynność organu samorządu lekarskiego wpływające na prawo wykonywania zawodu powinny podlegać kontroli. Niektóre rozstrzygnięcia nie znajdują się na liście aktów, od których przysługuje odwołanie do Naczelnej Rady Lekarskiej , ale i tak podlegają one zaskarżeniu do sądów administracyjnych. O tym jaka droga będzie właściwa w konkretnym przypadku będzie decydować rozstrzygnięcie właściwych ORL / Prezesa ORL.

W zależności od konkretnej formy działania izby w grę może wchodzić:

  • odwołanie do Naczelnej Rady Lekarskiej,
  • skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego,
  • skarga na czynność materialno-techniczną,
  • wezwanie do usunięcia naruszenia prawa jako poprzedzające skargę do WSA;
  • wniosek o wstrzymanie wykonania uchwały, zarządzenia albo czynności,
  • a w dalszej kolejności skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Z punktu widzenia lekarza kluczowe jest niedopuszczenie do uprawomocnienia się rozstrzygnięcia. Dopiero prawomocne, niezaskarżone rozstrzygnięcie może zamknąć drogę do dalszego wykonywania zawodu albo istotnie ograniczyć możliwości działania.

Nie można jednak uczciwie obiecać, że samo wniesienie odwołania albo skargi w każdej sprawie automatycznie wstrzyma skutki rozstrzygnięcia. Wszystko będzie zależeć od jego formy, treści, pouczenia i ewentualnego rygoru natychmiastowej wykonalności. W części spraw konieczne będzie przygotowanie osobnego wniosku o wstrzymanie wykonania uchwały, zarządzenia albo czynności.

To właśnie dlatego nie warto działać samodzielnie na zasadzie kopiowania wzorów z internetu. W tych sprawach jeden błędny ruch procesowy może mieć konsekwencje zawodowe, finansowe i życiowe. Utrata prawa wykonywania zawodu lekarza to najcięższy kaliber.

Czy zaskarżenie rozstrzygnięcia chroni lekarza przed utratą pracy?

To zależy od konkretnej sytuacji.

Jeżeli pracodawca uzna, że lekarz po cofnięciu albo wygaszeniu PWZ nie może dalej wykonywać pracy, może próbować rozwiązać z nim umowę albo odsunąć go od wykonywania czynności zawodowych. Dla lekarza oznacza to realne ryzyko utraty wynagrodzenia, dyżurów, kontraktu i możliwości wykonywania zawodu.

Jeżeli jednak rozstrzygnięcie izby lekarskiej zostanie następnie uchylone przez Naczelną Radę Lekarską albo wojewódzki sąd administracyjny, może powstać pytanie o odpowiedzialność odszkodowawczą organu, który doprowadził do bezprawnego pozbawienia lekarza możliwości pracy.

W takim przypadku wysokość szkody może obejmować między innymi utracone zarobki. Będzie to jednak odrębna sprawa, prowadzona już w postępowaniu cywilnym. Najpierw trzeba skutecznie podważyć rozstrzygnięcie izby lekarskiej. Dopiero później można rozważać dochodzenie odszkodowania.

Co zrobić po doręczeniu uchwały albo zarządzenia dot. utraty prawa wykonywania zawodu lekarza?

Jeżeli lekarzowi doręczono uchwałę ORL, zarządzenie prezesa albo przewodniczącego ORL, informację o skreśleniu z listy, stwierdzeniu wygaśnięcia PWZ albo inne pismo dotyczące utraty prawa wykonywania zawodu, nie należy zwlekać. Utrata prawa wykonywania zawodu lekarza, brak zaskarżenia rozstrzygnięcia i dalsza praca to wykonywanie zawodu lekarza bez uprawnień to wykroczenie z art. 58 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Dodatkowo NFZ nie zapłaci szpitalowi czy przychodzi środków publicznych za realizowane przez Ciebie świadczenia lecznicze. Narażasz się też na zarzut oszustwa z art. 286 kodeksu karnego.

Terminy w tego typu sprawach mogą być krótkie, a ich przekroczenie może zamknąć drogę do zaskarżenia.

Lekarz powinien przede wszystkim:

  1. zachować kopertę, potwierdzenie odbioru i całe doręczone pismo,
  2. nie wysyłać samodzielnie chaotycznych pism do izby,
  3. nie opierać się na wzorach znalezionych w internecie,
  4. nie zakładać, że „wszyscy dostali to samo”,
  5. nie czekać do ostatniego dnia terminu na kontakt z prawnikiem.

Każde rozstrzygnięcie trzeba przeanalizować indywidualnie.

Doświadczenie Kancelarii w sprawach lekarzy spoza UE

Kancelaria Adwokacka adw. Tomasza Chudzinskiego od lat prowadzi sprawy lekarzy, którzy uzyskali kwalifikacje zawodowe poza Unią Europejską i chcą wykonywać zawód w Polsce.

W latach 2021–2026 Kancelaria reprezentowała lub reprezentuje ponad 600 lekarzy w postępowaniach dotyczących między innymi:

  • zgód Ministra Zdrowia na wykonywanie zawodu,
  • warunkowego prawa wykonywania zawodu,
  • prawa wykonywania zawodu na określony zakres czynności zawodowych, czas i miejsce zatrudnienia,
  • postępowań przed okręgowymi radami lekarskimi,
  • odwołań do Naczelnej Rady Lekarskiej,
  • skarg do wojewódzkich sądów administracyjnych,
  • postępowań przed Naczelnym Sądem Administracyjnym,
  • nostryfikacji dyplomów,
  • uznawania staży podyplomowych,
  • zaliczania okresu pracy na poczet stażu,
  • uznawania specjalizacji,
  • utrata prawa wykonywania zawodu lekarza – zaskarżenie czynności skreślenia z rejestru lekarzy po ujawnieniu pracy w innym podmiocie,
  • uzyskiwania technicznych numerów PWZ,
  • spraw dotyczących odmowy wydania PWZ,
  • spraw dotyczących umorzenia postępowania,
  • spraw dotyczących odmowy wszczęcia postępowania,
  • spraw dotyczących bezczynności okręgowych rad lekarskich;
  • reprezentacji przed sądami dyscyplinarnymi,
  • reprezentacji przed Rzecznikiem Praw Pacjenta,
  • redagowanie stanowisk lekarzy przy kontrolach z ZUS czy NFZ.

W kilkudziesięciu sprawach wojewódzkie sądy administracyjne stwierdzały, że okręgowe rady lekarskie nie mogły odmówić przyznania warunkowego prawa wykonywania zawodu z powodu rzekomej nieznajomości języka polskiego.

Sądy administracyjne stwierdzały również bezczynność ORL po bezprawnym pozostawieniu wniosku bez rozpoznania albo po żądaniu dokumentów, których izba lekarska nie mogła żądać.

Przed 1 maja 2026 r. Kancelaria w imieniu około 150 lekarzy wysyłała do okręgowych izb lekarskich certyfikaty potwierdzające znajomość języka polskiego albo zaświadczenia o uzyskaniu pozytywnego wyniku egzaminu.

Dlatego znamy praktyczne problemy, które pojawiły się na styku lekarze — szkoły językowe — NAWA — okręgowe izby lekarskie. To nie są problemy teoretyczne. To sprawy, które realnie decydują o tym, czy lekarz może następnego dnia pójść do pracy.

Wynagrodzenie Kancelarii i procedura przyjęcia sprawy

Kancelaria będzie prowadzić sprawy lekarzy, którzy po 1 maja 2026 r. otrzymają rozstrzygnięcia albo pisma dotyczące utraty, wygaśnięcia, cofnięcia albo ograniczenia prawa wykonywania zawodu w związku z nieprzedłożeniem dokumentu potwierdzającego znajomość języka polskiego.

Wynagrodzenie Kancelarii za pełną obsługę sprawy na etapie odwoławczym i sądowoadministracyjnym wynosi 9 900 zł brutto.

Kwota obejmuje:

  • analizę doręczonego rozstrzygnięcia,
  • przygotowanie właściwego środka zaskarżenia,
  • prowadzenie postępowania odwoławczego,
  • przygotowanie skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego,
  • przygotowanie wniosku o wstrzymanie wykonania, jeżeli będzie konieczny,
  • reprezentację przed wojewódzkim sądem administracyjnym,
  • opłatę sądową od skargi,
  • opłatę skarbową od pełnomocnictwa.

Kwota nie obejmuje kosztów ewentualnych tłumaczeń dokumentów. Dokumenty dostarcza lekarz. Ewentualna skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego albo odpowiedź na skargę kasacyjną organu samorządu lekarskiego będą wyceniane osobno po doręczeniu uzasadnienia wyroku WSA albo skargi kasacyjnej organu.

Zdajemy sobie sprawę, że 9 900 zł brutto to wysoka kwota. Niestety już w kwietniu zgłosiło się do Kancelarii bardzo wielu lekarzy, którzy oczekują na doręczenie rozstrzygnięć dotyczących skreślenia z listy, wygaszenia PWZ albo utraty prawa wykonywania zawodu. Sprawy te wymagają szybkiej reakcji, indywidualnej analizy i przygotowania pism procesowych w krótkim czasie. Aby poziom obsługi był jak najwyższy, a jakość pism procesowych – najwyższa z możliwych obsługa prawna niestety musi kosztować.

Aby usprawnić obsługę spraw, proces współpracy został maksymalnie zautomatyzowany.

Procedura przyjęcia sprawy

Jeżeli lekarzowi doręczono uchwałę ORL, zarządzenie Prezesa lub Przewodniczącego ORL, pismo o skreśleniu z listy, stwierdzeniu wygaśnięcia PWZ albo inne rozstrzygnięcie dotyczące utraty prawa wykonywania zawodu, lekarz powinien niezwłocznie przesłać na adres:

kancelaria[małpa]adwokatchudzinski.pl

W miejsce [małpa] należy wstawić znak **@**.

W pierwszej wiadomości e-mail należy przesłać:

  1. skan albo czytelne zdjęcie doręczonego rozstrzygnięcia,
  2. skan koperty albo potwierdzenia odbioru, jeżeli lekarz je posiada,
  3. numer PESEL,
  4. adres zamieszkania,
  5. potwierdzenie przelewu wynagrodzenia za prowadzenie sprawy,
  6. jeżeli lekarz potrzebuje faktury zamiast paragonu — numer NIP oraz pełne dane podmiotu do faktury.

Numer rachunku bankowego:

54 1240 1053 1111 0011 0734 1795

Odbiorca:

Kancelaria Adwokacka Adw. T. Chudzinski

Po przesłaniu potwierdzenia przelewu oraz skanu rozstrzygnięcia lekarz otrzyma wzór pełnomocnictwa do wydruku, podpisu, zeskanowania i odesłania w zwrotnym mailu.

Oryginał pełnomocnictwa należy wysłać pocztą na adres Kancelarii:

Kancelaria Adwokacka Adw. T. Chudzinski
Aleje Jerozolimskie 100/1037
00-807 Warszawa

FAQ

Czy po 1 maja 2026 r. każdy lekarz bez certyfikatu automatycznie traci PWZ?

Nie można tak tego upraszczać. Przepis przewiduje rygor utraty prawa wykonywania zawodu, ale sposób zastosowania tego rygoru będzie zależał od działania konkretnej izby lekarskiej. Znaczenie będzie miała forma rozstrzygnięcia, podstawa prawna, pouczenie, uzasadnienie i możliwość zaskarżenia.

Czy wystarczy zaświadczenie o zdanym egzaminie?

W wielu sytuacjach tak, ale zaświadczenie powinno jednoznacznie wskazywać, że lekarz przystąpił do egzaminu i uzyskał wynik pozytywny oraz oczekuje na druk certyfikatu. Problem zaczyna się wtedy, gdy zaświadczenie nie wskazuje jednoznacznie wyniku albo zostało wystawione przez podmiot, który nie spełnia wymagań.

Czy izba lekarska może żądać innych dokumentów niż certyfikat albo zaświadczenie?

W praktyce izby lekarskie podchodzą do dokumentów różnie. Niektóre akceptują zaświadczenia, inne wymagają certyfikatów, a jeszcze inne żądają dodatkowych dokumentów. Każde takie żądanie trzeba oceniać indywidualnie.

Czy można zaskarżyć uchwałę o skreśleniu z listy albo wygaszeniu PWZ?

Tak. W zależności od formy działania izby możliwe może być odwołanie, skarga do WSA, skarga na czynność materialno-techniczną albo wniosek o wstrzymanie wykonania aktu lub czynności.

Czy Kancelaria prowadzi takie sprawy?

Tak. Prawnicy Kancelarii Adwokackiej Adw. Tomasza Piotra Chudzinskiego prowadzą sprawy lekarzy obcokrajowców dotyczące prawa wykonywania zawodu, decyzji Ministra Zdrowia, uchwał ORL, odwołań do NRL oraz skarg do sądów administracyjnych. 29 kwietnia kiedy powstał artykuł nie możemy napisać, że odwołania / skargi na roztsrzygnięcia rad lekarskich już składaliśmy bo takie rozstrzygnięcia będą wydawane dopiero po weekendzie majowym. Może być też tak, że lekarzowi nie zostanie doręczone żadne rozstrzygnięcie, ale utraci on uprawnienia w systemie ezdrowie – również w takiej sytuacji możemy interweniować i skutecznie skarżyć czynność metarialno-techniczną , o której Strona nie była informowana.

Recommended Posts
Permission to acquire real estate by a foreigner